Postanowienia Noworoczne dwa tygonie później

Zanim się obejrzałeś minęło już 10 dni nowego roku. Czas spojrzeć co przez te 10 dni udało się zrobić. Co stało się z twoimi postanowieniami? Jeśli dalej w nich trwasz to gratuluje, trzymaj tak dalej! Szczególnie jeśli jesteś osobą, która wywróciła swoje życie do góry nogami, oczywiście w pozytywny sposób. Niestety większość osób nie działa w ten sposób. Ja wcale nie jestem tu wyjątkiem.

lista celów

Czytaj dalej

Metoda na poprawę zdrowia i samopoczucia od zaraz | Cukier

Dzisiaj będzie o jedzeniu. Problem z odżywianiem w społeczeńśtwie jest duży i cały czas rośnie. Ze względu na zminay cywilizacyjne zmienia się nasz tryb życia. Możę się to nam podobać lub nie, nie zmienia to jednak faktu, że musimy się do tego przystosować. Dla własnego dobra.

cukier szkodzi

Czytaj dalej

Postanowienia noworoczne – jak sobie z nimi radzić

Pierwszy stycznia dla wielu jest magiczną datą, która wszystko ma zmienić i przewrócić do góry nogami, w tym celu mają nam pomóc postanowienia noworoczne, które przed sobą stawiamy. Nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie, założenia są szczytne. Niestety z praktyką bywa różnie.

 postanowienia noworoczne

1 stycznia postanowienia noworoczne

Czytaj dalej

Wolność – do tego to wszystko zmierza

Moja wolność

Wolność odkąd pamiętam była jedną z moich wartości nadrzędnych. Wydaje mi się, że tą najważniejszą. Na pewno taką jest teraz. Jedynie moje rozumienie wolności z czasem się zmieniało. Na początku chodziło po prostu o to, żeby robić co się chce, kiedy się chce i żeby nikt inny nie miał możliwości zabronienia mi tego. Później myśl ta wyewoluowała.
wolnośc - let go
Czytaj dalej

Wpływ zachowania innych na moje emocje

Dzisiaj bardzo krótko. Bardziej stwierdzenie pewnego problemu, z którym nie mogę sobie poradzić, niż konkretne spostrzeżenia.

Wyznaję filozofię(?), że jedyną osobą odpowiedzialną za moje emocje jestem ja sam. Istotną częścią tego podejścia jest to, że nikt nie powinien być w stanie mnie zdenerwować. Kiedy idzie o obce osoby nie ma żadnego problem. Nie pamiętam sytuacji, a kontakt  z najróżniejszymi ludźmi mam codziennie, żeby ktoś wyprowadził mnie z równowagi. Niestety sytuacja wygląd zupełnie inaczej w przypadku osób, na których mi zależy. Nie chodzi mi tu o okazywanie oznak zewnętrznych, z tym nie mam problemu, bardziej o wewnętrzne uczucia.

Wpis powstaje na bazie niedawnej sytuacji w moim życiu. Chodzi o to, że bliska mi osoba podejmuje działania mając poprzestawiane fundamentalne priorytety. Jednym problemem jest to, że te działania denerwują mnie same w sobie, a drugim kierunek w jakim ta osoba przez nie zmierza. Słowa nie działają, a odcinać się nie chcę, bo było by to w sprzeczności z moimi priorytetami. Chcę pomóc, ale jeszcze nie wiem jak.

A komu to potrzebne? A dlaczego?

notatnikŻycie składa się z ciągu zdarzeń. Mniejszych większych, pozornie nieistotnych i tych, które zmieniają całe nasze życie. Niektóre sprawiają nam radość, inne doprowadzają do łez. Część z nich stała się dla nas rutyną dnia codziennego i przestaliśmy zwracać na nie uwagę, a są i takie, które dają nam wielki efekt WOW.
Wszystko to kształtuje nas. Cegiełka po cegiełce sprawia, że stajemy się inną osobą, zmieniamy się, rozwijamy, lub wręcz przeciwnie, zamykamy wewnątrz swojej strefy komfortu, ignorując wnioski i nauki jakie przynosi nam życie.
I właśnie dlatego powstaje ten blog. Aby pomóc wyciągać właściwe wnioski, notować je, uczyć się z nich i rozwijać. A komu to potrzebne? Przede wszystkim mnie. Choć mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze ktoś komu to się przyda.
Będzie więc to swego rodzaju notatnik z szybkimi wpisami, które będą formą „przemyślenia na papierze” bieżących wydarzeń z mojego życia. Nie będzie tu więc, przynajmniej początkowo, żadnych kategorii, ani innej struktury organizacyjnej, ale garść notatek-przemyśleń wyrzucona ad-hoc z mojej głowy.